wtorek, 29 stycznia 2013

Zdradzona - P.C. + Kristin Cast

Od paru dni próbuję się zabrać za porządną recenzję, a więc proszę :-D


,,Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch. Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy.  Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona, obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu – zdradzie."

Część druga jest tą częścią która naprawdę przyszpiliła mnie do tej serii. Część pierwsza była dobra, ale nie najlepsza. Przy Zdradzonej autorki pokazały na co je stać. Fabuła nabrała prawdziwego tępa, nie jest to już mdła książeczka z którą się zetknęłam przy części pierwszej. Zaczyna się akcja, pasja, romans, a przede wszystkim i n t r y g i... Tak, książka ta nie z byle powodu nazywa się ,,Zdradzona". A zdrada padnie z najmniej spodziewanej strony :-D Może zróbmy ogólną rundkę postaci, ponieważ mało ich wypisałam przy części pierwszej, jako, że wtedy dopiero zaczynałam z blogerowaniem :-) Zoey Redbird - główna bohaterka, panuje nad wszystkimi żywiołami co się jeszcze nie zdarzyło, przywódczyni cór ciemności.  Erik Night - najprzystojniejszy chłopak w szkole, świetny wręcz słynny aktor, chłopak Zoey. Heath Luck bodajże :-D - eks Zoey który nie może się pogodzić z rozstaniem, jest człowiekiem. Stevie Rae Johnson - najlepsza przyjaciółka Zoey, prawdziwa kowbojka. Afrodyta La Fonte - wróg Zoey numer 1, wredna, popularna dziewczyna, była przywódczyni cór ciemności, wieszczka. Erin Bates i Shaunee Cole - bliźniaczki, dosłownie nierozłączne mimo iź Erin jest bladą blondynką, zaś Shaunee ,,czekoladową" dziewczyną. Przyjaciółki Zoey, Stevie, Damiena... Damien Maslin - gej, przyjaciel Zoey i reszty ,,bandy". Neferet - opiekunka Zoey, kapłanka tego konkretnego Domu Nocy. Dobra to chyba wszystkie najważniejsze postacie omówione. Jak już wspominałam: wszystko nabiera tępa, koloru i smaku, część pierwsza to była zaledwie rozgrzewka, wprowadzenie do świata wampiryzmu. Związek Zo - tak ją nazywają przyjaciele, rozkwita, ale i Heath nie zamierza odpuścić. Bardzo spodobały mi się opisy kontaktu Zoey z żywiołami. W części pierwszej było tego dosyć mało, tam Zo dopiero testowała i odkrywała swoje umiejętności, tutaj zaczyna nad nimi panować, co jest świetnie opisane. Zauważyłam, że bardzo dużo odnoszę się do części pierwszej, ale to dlatego, że naprawdę dzieli je przepaść, a ja chcę wam to pokazać. Więc interakcje z żywiołami są na plus. Po przejściach z Grą o Tron jestem lekko uczulona na cielesność (i nie chodzi mi o rozlew krwi), ale na tym polu też jest wszystko ok. Chociaż czytałam tę książkę dawno, dawno, to pamiętam też, że odniosła zwycięstwo w przypadku informacji. Autorki co jakiś czas poprzez Zoey dyktują nam informacje o wampirach (całkiem nowe informacje) z podręcznika od socjologii wampirów. Zoey ma też zamiłowanie do koni, zwłaszcza do swojej szkolnej klaczy Persefony - ogromnej, łagodnej kasztanki o delikatnym i przyjacielskim usposobieniu oraz do kotki którą posiada od części pierwszej - Nali. Jest to rude, małe zwierzątko, bardzo charakterne, ale i w słodki sposób oddane Zoey. Kiedy nasza główna bohaterka ma doła, przy jej boku znajdzie się nie kto inny lecz Nala ze swoim miauczeniem i delikatnym pofukiwaniem gdy jej coś nie pasuje. To też bardzo sympatyczny element książki - koty. Bliźniaczki mają kocura Belzeuba czy jakoś tak, znajdziemy też tam Maine Coona należącego do Smoka Lankforda, nauczyciela szermierki. Neferet także ma swojego kocurka, niestety nie pamiętam już jego imienia. Na koniec powiem tylko: Jestem na TAK. Dom Nocy to bardzo długa seria, ale zdecydowanie warta uwagi, mnóstwo w niej magii, intryg i przede wszystkim poczucia humoru. Polecam ją wszystkim fanom wampiryzmu i paranormalnych romansów. I chociaż teraz temat ,,ujawnionych" wampirów jest już dosyć popularny, to ta seria była akurat jedną z tych pierwszych o takim schemacie. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Biegnijcie czym prędzej po nią do biblioteki lub księgarni! Serdecznie pozdrawiam!




sobota, 19 stycznia 2013

Versatile Blogger

Witam po dłuższej przerwie tym razem zostałam nominowana do Versatile Blogger przez Created Eternity za co serdecznie dziękuję :-)





ZASADY:

Każdy nominowany powinien:

- podziękować każdemu nominującemu Bloggerowi u niego na blogu.
- pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie na blogu
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów

7 Faktów z mojego życia


1. Jestem bardzo przyjacielską osobą, która lubi towarzystwo przyjaciół, ale czasami lubię poprostu posiedzieć sama w pokoju z książką, nie wpuszczając nikogo, bez trajkoczącej bezustannie przyjaciółki u boku z bardzo jazgotliwym i piskliwym głosem (Tak, mówię o tobie Pockerowa).

2. Uwielbiam wszelkiego rodzaju sporty i rozrywki ruchowe: łyżwy, rolki, rower, hulajnoga, koszykówka, siatkówka, ringo, pływanie, jazda konna.... Chociaż za piłką nożną nie przepadam :-D Kocham też zwierzęta, uwielbiam uczyć się biologii, przede wszystkim uwielbiam tygrysy lwy, lamparty i inne dzikie koty...

3. Lubię gry komputerowe, co w przypadku dziewczyny jest jakimś dziwnym spaczeniem, no ale trudno. Moja ulubiona seria gier to Mass Effect.

4. Od zawsze uwielbiałam Harrego Pottera, jako 4 latka już oglądałam filmy o nim. Kiedy miałam około 7 lat zaczęłam czytać książki o przygodach brytyjskiego czarodzieja. Kiedy byłam młodsza, miałam ok. 6-8 lat , skrycie podkochiwałam się w Harrym :-D

5. Uwielbiam pisać, przede wszystkim opowiadania. Uwielbiam to uczucie gdy wszystko układa się w spójną całość w mojej głowie, a ja mogę to zapisać, a potem pochwalić się tym przed najbliższymi.

6. Mam zamiłowanie do seriali. potrafię oglądać ten sam odcinek setki razy, serialom poświęcam godziny (oczywiście w podliczeniu ogólnym, nie siedzę całymi dniami przed telewizorem). moje ulubione seriale to: Jak poznałem waszą matkę (How I Met Your Mother); Pamiętniki Wampirów (The Vampire Diaries); Hoży Doktorzy (Scrubs); Inna (Awkward).

7. Na koniec może trochę o moich upodobaniach muzycznych. Jak mam napisane w opisie uwielbiam Ac/Dc oraz Taylor Swift. Moja ulubiona piosenka Ac/Dc to: Highway the hell, a Taylor: hmmm... muszę wymienić parę utworów, bo nie jestem w stanie wymienić jednego :-D A więc: We are never ever getting back together; Love Story; Mean; The story of us; Sparks Fly; Our Song; Picture to Burn; You belong with me; Mine;... Trochę tego dużo... Oprócz tego uwielbiam też Madonnę, najbardziej chyba: Like a prayer, Like a Virgin, give me all your love. Lubie też Shakirę, lady Gagę, Flo Ridę oraz wieeeeleeee innych... Ostatnio zainteresowałam się piosenką francuską... Na lekcji, nasza pani od franca zapoznała nas z tego typu muzykę i jedna piosenkarka bardzo przypadła mi do gustu wraz ze swą piosenką... Mianowicie jest Lara Fabian - Je suis malade (po francusku: Ja jestem chora). To chyba wszystko o mnie :-D

Chyba nie czytam aż 15 blogów, więc nominuję:

Pockerowa
Just Me
Patka
Zaczarowana
Vanilla

To na razie tyle, może później jeszcze kogoś dodam, ale to są pierwsze osoby które wpadły mi do głowy. Pozdrawiam!